wtorek, 21 czerwca 2011

Promem na poludniowa wyspe

17.06

Dzisiaj przepromowalismy sie na poludniowa wyspe. W Wellington spalismy w samym centrum i mielismy bardzo blisko do promu. Pobladzilismy troche po porcie i jakims cudem znalezlismy sie przy samym wjezdzie do statku, podczas gdy wszystkie inne samochody staly w kolejce za brama ;). Na szczescie nie kazali nam zawracac.
Po 3,5h zeglugi po dosc wzburzonym morzu znalezlismy sie w Picton i ruszylismy w kierunku Nelson bardzo malownicza trasa: Queen Charlotte Track. Widoki byly przepiekne, ale droga bardziej nadaje sie dla motocykli, niz dla takiej ciezarowki jak nasza. Piotr troche sie napocil i szczesliwie dojechalismy do Nelson.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz