Dzisiejszy dzien spedzilismy na zalatwianiu transportu do Machu Pichu, a potem do Limy.
Potem udalismy sie na zwiedzanie Cuzco. Mimo ze miasto jest bardzo ladne to Arequipa podobala nam sie bardziej.
Dalej testujemy lokalne owoce: dzisiaj jedlismy chirimoye (slodka w smaku, nie podobe do niczego - bardzo dobre!). Ogolnie dzien mamy na salatkach owocowych i kanapkach z avokado - mniam! Owoce sa tu bardzo tanie.
Jutro jedziemy do Aguas Callientes, nastepnego dnia Machu Picchu i powrot do Cusco. 9 maja z samego rana lecimy do Limy. To juz jest pewne. Nie wiemy tylko jeszcze ile czasu tam spedzimy - albo jeden albo dwa dni.
sobota, 7 maja 2011
Cuzco
6.06
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz