Dzisiaj zrozumielismy co jest tak niesamowitego w przyrodzie i krajobrazie Nowej Zelandii. To niepowtarzalny las deszczowy, ktory istnieje tutaj z powodu polozenia wyspy - trafiaja nad nia wilgotne chmury, ktore przechodza z zachodu na wschod przez pasmo gorskie i skraplaja sie. W ten sposob dostarczana jest zyciodajna woda. Mimo zimowej pory i spadkow temperatury ponizej zera, tutejsze tereny sa w 95% zielone. Fiordland pokryty jest drzewami, ktore niezmienily sie od milionow lat. Mnostwo w nim endemicznych gatunkow. Oprocz drzew sa rosliny poszycia, ktorych tez nie ma w zadnym innym miejscu na ziemi. Wchodzac do lasu, w ktorym cale drzewa - od pnia do korony porosniete sa zielonymi roslinkami, przypominajacymi mech, mamy wrazenie, ze przenosimy sie do bajkowej krainy, niczym z filmu 'Wladca pierscieni'.
Gory, fiordy, lodowce, klify i plaze, mniej lub bardziej podobne do nowozelandzkich, sa na calym swiecie. To co jest niepowtarzalnego na tej wyspie to wlasnie DESZCZOWY LAS, ktory znajduje sie w kazdym krajobrazie.
Dzisiejsza wspinaczka na siodlo Gertrudy okazala sie zbyt trudna do dokonczenia. Zima rozgoscila sie na dobre. Ostatnie 150 metrow podejscia okazaly sie ryzykowne bez rakow i czekana. Mimo to widok spod grani w dawnym, ogromnym kotle lodowcowym na doline byl wspanialy. Piekna sloneczna pogoda, niebieskie niebo, biel sniegu, czern granitu i wszechobecna cisza przerywana przez charakterystyczne 'kiiijaaa' wykrzyczane przez jedyna gorska papuge na swiecie - taka sceneria byla naszym otoczeniem.
Po poludniu pogoda pogoda zalamala sie doslownie w 3 minuty. Chmury zakryly slonce. Zrobilo sie zimno i groznie.
Nasze wczesniejsze plany pojscia na spacer w inne sceniczne miejsca zamienilismy na wizyte w kinie. Krajobrazowy film o fiordach, krecony w calosci z helikoptera do konca 'rozmiekczy nasze serca'. What a wonderful world!
sobota, 9 lipca 2011
Fiordland cd, siodlo Gertrudy
1.06
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz