Do La Paz dojechalismy okolo 7 rano. Moment, w ktorym zjezdza sie z El Alto (przedmiescia polozone na wzgorzach) do doliny stolicy Boliwii robi ogromne wrazenie: mnostwo czerwonych dachow domow polozonych po obu stronach doliny, w ktorej ujsciu widnieja osniezone, 6 tys. szczyty.
Po przyjezdzie na dworzec, nasze bagaze wygladaly jakby byly ciagniete na sznurku za autobusem po tej szutrowej drodze... Zorganizowalismy transport i ruszylismy w poszukiwaniu miejsca do spania. Pierwsza proba - wszystko zajete. Drugie miejsce i mamy pokoj! Jestesmy w typowym hostelu dla backpackersow (czyli miejscu, ktorego unikalismy jak ognia, od poczatku wyprawy). Trudno - przezyjemy jakos te 3 noce, tym bardziej ze w ciagu dnia nie ma nas na terenie hostelu...
Okolo poludnia doszlismy do siebie i postanowilismy ruszyc na miasto. La Paz zaskoczylo nas bardzo pozytywnie (przez 8 lat od wizyty Piotra bardzo duzo sie tu zmienilo). Przez 7 godzin spacerowalismy po centrum i jego okolicy. Jest tu nowoczesne (jak na Boliwie ;) downtown, stare miasto (bardziej skupiska kolonialnych budynkow) oraz dosc ladny miejski park. Ogolne wrazenie znacznie powyzej naszych wyobrazen.
Zaplanowalismy nasze kolejne dni: jutro dalej szwedamy sie po La Paz, pojutrze udajemy sie do Doliny Ksiezycowej (to juz nasz druga, ciekawe ile ich jest w Am Pld ? ;), gdzie maja czekac na nas 2 motocykle enduro (250 cc dla Ani i 400 cc dla Piotra) i wreszcie bedzie nam dane pojezdzic razem na tym kontnencie :). Zastanawialimy sie tez nad wejsciem na szczyt Huyana Potosi (pow 6. tys m, nasz hostal organizuje taka wyprawe z bardzo znanym wspinaczem jako przewodnikiem), ale doszlismy do wniosku, ze wciaz jestesmy jeszcze za slabo zaaklimatyzowani, zeby porywac sie na takie wyzwania. W piatek rano ruszamy nad jezioro Titicaca, gdzie zrobimy sobie trek po Wyspie Slonca (jedno lub dwu dniowy). Po powrocie przedostaniemy sie na peruwianska strone jeziora Titicaca (Puno), gdzie chcemy zobaczyc miejscowe plemie, ktore od wiekow zyje na wyspach na jeziorze. Wyspy i wszystko na nich zbudowane jest z trzciny, ktora porasta brzegi.
To tyle na dzisiaj!
środa, 27 kwietnia 2011
La Paz wita nas!
26.04
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz